Jak mogę nawiązać skuteczny kontakt z firmą udzielającą pożyczek pozabankowych?

W czasach błyskawicznego rozwoju technologicznego bardzo modnym jest załatwianie wszelkich spraw za pośrednictwem Internetu, bez wychodzenia z domu. Każdy z nas z pewnością woli cieszyć się czasem spędzonym z bliskimi bądź przyjaciółmi zamiast stać w kolejkach w urzędach czy sklepach. Nic więc dziwnego, że tak wielu ludzi coraz chętniej wybiera właśnie taką możliwości. Większość rzeczy z łatwością można załatwić on-line. Prócz opłacenia rachunków, umówienia wizyty u dentysty, a nawet ukończenia wybranego kursu teraz również pożyczkę można zaciągnąć właśnie przez Internet w czasie nie dłuższym niż 15 minut! Cóż za wygoda!

Global Market Insite przeprowadził stosowne badania, które ukazały zaskakujący i ciekawy fakt. Otóż aż około 58 proc. Polaków dokonuje minimum 50 procent swoich transakcji finansowych on-line. Jak widać Internet nie jest Polakom straszny, nastąpił zdecydowany rozwój, a ludzie chętniej decydują się na innowacyjne rozwiązania głównie w celu zwiększenia ilości czasu wolnego. Po prostu nie lubimy męczących, przedłużających się procedur. Raport NBP „Zwyczaje płatnicze Polaków” dodatkowo potwierdził powyższą informację. Jak udowadniają statystyki nasz naród coraz chętniej wykorzystuje Internet do przeróżnych transakcji. Należy także podkreślić, że ta droga zdecydowanie ułatwia relacje klienta z firmą bądź instytucją.

Firmy pożyczkowe wykorzystały ten fakt dlatego też swoją działalność prowadzą wirtualnie. Bardzo niewielki procent wszystkich instytucji tego rodzaju decyduje się otworzyć placówkę. To często wprowadza w zakłopotanie konsumentów. W efekcie nie wiedzą czy mogą powierzyć swoje zaufanie. No bo w końcu w jaki sposób w razie kłopotów będę mógł skontaktować się z usługodawcą? Poniżej przestawiamy różne metody i możliwości ułatwiające relacje z wybraną przez nas firmą pożyczkową :

Dodatkowa gotówka nawet na 60 dniPożyczki chwilówki przez internet

Kontakt twarzą w twarz

 Oczywiście są firmy mniej znane, które działają lokalnie w większych miastach i małych miejscowościach i te szczególnie ulubiły sobie taką formę kontaktu. Natomiast jeżeli wybraliśmy dużą markę obejmującą cały kraj musimy się liczyć z tym, że wszelkie procedury jak również kontakt będą odbywać się na drodze internetowej. Duże firmy chcą w ten sposób zredukować ponoszone wydatki.

Na kontakt osobisty zwykle decydują się osoby, które transakcje on-line traktują z przymrużeniem oka, nie do końca ufają takim rozwiązaniom i raczej rzadko korzystają z Internetu. Taka forma dogodna jest również dla osób, które zwykle chcą wszystko szczegółowo prześwietlić i mają miliony pytań.

Przeczytaj także: nowe chwilówki online dostępne na mpozyczkipozabankowe.pl

Czy naprawdę kontakt osobisty jest lepszy?

Niekoniecznie. W dużej mierze sytuacja zależy od wewnętrznej polityki danej instytucji. Wielu ludzi widząc przedstawiciela, który jest swego rodzaju spersonalizowaniem firmy uspokaja się, zwiększa swoje zaufanie. Jednakże należy pamiętać, że możemy w takiej sytuacji zacząć postępować mało obiektywnie i irracjonalnie. Zdarza się, że dany człowiek zdaje się być pomocny, a tak naprawdę zależy mu głównie na tym by uśpić naszą czujność. Nie dajmy się jednak zwieźć zapewnieniom i sympatycznej osobie po drugiej stronie okienka. Podstawą do podpisania umowy i sfinalizowania procesu musi być za każdym razem dogodna oferta i odpowiednie warunki, a nie jedynie miły kontakt z konsultantem.

Formularz na stronie www

 Obecnie rzadkością jest firma pożyczkowa, która by swojej domeny nie posiadała. Na stronie internetowej danej firmy znajdziemy wszelkie niezbędne informacje. Chociażby :

  • oferty,
  • kalkulator finansowy, który ułatwi obliczanie wszelkich kosztów,
  • informacje kontaktowe, teleadresowe
  • regulamin.

Szczególną uwagę należy zwrócić na formularz kontaktowy. To jest właśnie narzędzie, które w razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości umożliwi nam szybki kontakt z przedstawicielem firmy. Należy pamiętać, że lęk przed pożyczkami on-line jest zwykle nieuzasadniony. Szybką gotówkę otrzymujemy w tempie ekspresowym, a formalności uproszczone są do minimum co w znacznym stopniu oszczędza nasz czas oraz koszty związane z ewentualnymi dojazdami.

Wszystko za pośrednictwem poczty elektronicznej

Kontakt drogą e-mailową jest chyba jednym z bardziej popularnych gdy mówimy o pożyczkach „chwilówkach” . Adres, na który należy kierować pytania zwykle widnieje na stronie. Zanim weźmiemy pożyczkę zachowajmy wszystkie dane i sprawdźmy czy aby na pewno pożyczkodawca umieszcza je na swojej domenie. Pamiętajmy jednak by uzbroić się w cierpliwość i na odpowiedź ze strony konsultanta trochę poczekać. Wiele osób może kontaktować się z firmą tak więc czas oczekiwania może w tym wypadku zostać wydłużony co oczywiście nie stanowi powodu do niepokoju.

Z pomocą przyjdzie Facebook

Aby przybliżyć się do konsumentów wiele firm pożyczkowych postanawia utworzyć swoje strony na przeróżnych portalach społecznościowych. W Polsce największą popularnością cieszy się Facebook. Również tam możemy kierować swoje zapytania, niepewności, ale także udzielać opinii, recenzować oraz zostawiać komentarze pod poszczególnymi postami.

Szukasz najtańszej pożyczki? Odwiedź ranking chwilówek na stronie www.epozabankowe.pl/ranking-chwilowek

Infolinia

Większość firm pożyczkowych posiada swoje własne infolinie telefoniczne. Konsultant jest do naszej dyspozycji i w każdej chwili z chęcią rozwieje nasze wątpliwości. Zadzwonić można w każdej niemal sprawie. Na infolinii dowiemy się o aktualnych ofertach, terminach spłat, przebiegu procedur, warunkach.

Chat internetowy

Wchodząc na strony oficjalnie niektórych firm spotkać się można z ciekawym, dość nowoczesnym rozwiązaniem. Otóż automatycznie na „dzień dobry” wyskakuje nam okno chatu, na którym od razu możemy porozmawiać z konsultantem. Czat ten nie działa całą dobę. Informacje możemy uzyskiwać w określonych godzinach.

Jak więc widać nie taki diabeł straszny jak go malują. Dostępna jest niesamowicie szeroka gama metod i rozwiązań umożliwiających szybki i łatwy kontakt internetowy z firmą pożyczkową. Należy jedynie zachować podstawowe środki ostrożności i przede wszystkim wnikliwie sprawdzić instytucję, w której chcemy zaciągnąć kredyt. Zasięgnijmy więc wszelkich opinii, poczytajmy komentarze, sprawdźmy czy firma udostępnia wszystkie swoje dane i niczego nie utajnia.

Związek Firm Pożyczkowych może pospieszyć nam z pomocą. Do organizacji tej należą wszystkie najbardziej uczciwe i wiarygodne firmy pożyczkowe prowadzące swoją działalność przez Internet.

 

Co to jest fundusz awaryjny?

Każdy specjalista z zakresu finansów osobistych podkreśla konieczność stworzenia sobie funduszu awaryjnego lub inaczej poduszki finansowej. Jest to fundusz na tzw. czarną godzinę, czyli np. utratę pracy, konieczność poniesienia większych wydatków na leczenie czy naprawę jakiegoś sprzętu. Przyjmuje się, że optymalnie fundusz awaryjny powinien pokryć równowartość sześciomiesięcznych wydatków. Niektórzy jednak mają ten fundusz o wiele większy.

Znajdź najwyżej oprocentowane depozyty: Ranking lokat – TopLokatyBankowe.pl

Zgromadzenie takiego funduszu może nie być łatwe, szczególnie dla osoby nieprzyzwyczajonej do oszczędzania. Jest jednak tak ważne, że trzeba zdecydować się na systematyczne oszczędzanie swoich pieniędzy. Odłożenie pieniędzy to zawsze rezygnacja z zakupu czegoś, ale lepiej mieć zabezpieczenie finansowe niż spełniać jakieś swoje zachcianki.

Kiedy będziemy posiadać finansową poduszkę i pojawi się niespodziewany wydatek lub co gorsza utrata pracy, z pewnością docenimy swoją przezorność. Nie będzie trzeba prosić o pożyczkę, brać kredytów z banku czy korzystać z pierwszej propozycji pracy, jeśli będzie się na bezrobociu. Dla osób tworzących fundusz bezpieczeństwa wskazane jest oszczędzanie na koncie oszczędnościowym.

Wysokie oprocentowanie ochroni oszczędności przed inflacją, a pieniądze będą zawsze pod ręką. Nie wybiera się natomiast tych rodzajów inwestycji, które zamrażają kapitał, gdyż pieniądze mogą być potrzebne nagle.

Bank przyjazny dla dzieci. Już niedługo nowa aplikacja mobilna dla najmłodszych klientów PKO

Banki już jakiś czas temu uderzyły w nowy segment klientów jakim są dzieci. Młodzież ma szansę od wczesnych lat zgłębiać świat finansów. Jest to ważny etap rozwoju dojrzałości naszych milusińskich i stopniowe wkraczanie w wiek dorosłości.

PKO już wkrótce będzie mogło poszczycić się aplikacją mobilną w wersji Junior. Prace nad nią zostały praktycznie w całości ukończone. Aplikacja ta ma spełniać potrzeby najmłodszych klientów banku. Chodzi o grupę poniżej 13 roku życia. Narzędzie PKO wyposażone w wiele funkcji praktycznych będzie miało swoją premierę już jesienią tego roku.

Pracownicy PKO BP obiecują, że aplikacja dla najmłodszych zawierać będzie dokładnie te same funkcje, które znajdują się na stronie internetowej. Mówiąc jaśniej narzędzie będzie umożliwiać sprawdzanie stanu na koncie, salda kart, śledzenie historii transakcji, wykonywanie przelewów wewnętrznych, a także zewnętrznych, te oczywiście za pełną wiedzą i zgodą rodziców czy opiekunów.

PKO Junior jako jedyny wyszedł ze swoją ofertą do dzieci, które nie ukończyły jeszcze 13 roku życia. Większość banków dysponuje kontami dla młodych, ale dla tych najmniejszych milusińskich do niedawna w świecie finansów nie było jeszcze miejsca. PKO skutecznie wypełniło niszę. Chce nie tylko zadbać o finansowe wykształcenie małych Polaków, ale także zbudować swoją bazę danych na przyszłość.

PKO Junior kusi nowych potencjalnych klientów kolorowymi obrazkami bohaterów ze znanych bajek. Kolejnym świetlistym punktem kampanii jest właśnie mobilna aplikacja dla najmłodszych

Jednak firma nie próżnuje i ma zamiar wprowadzić również innowacyjne zmiany w aplikacji dla dorosłych. Chociażby jedna z nich. Za pośrednictwem tegoż narzędzia konsumenci zyskają dostęp do kart. W planach jest trzecia generacja aplikacji, utworzona zostanie od postaw na nowo. Dzięki niej klient będzie mógł nawet otrzymać pożyczkę gotówkową.

 

Złoto oznacza prestiż, ale czy rzeczywiście barwa złotej karty musi pozostać złota?

Obecnie wiele banków zmienia tradycyjne, powszechnie znane kolory prestiżowych kart kredytowych. To już nie takie oczywiste by karta prestiż była złota. mBank z pewnością wprowadził niektórych w nie lada zdziwienie gdy wypuścił kartę kredytową, która tym razem wcale nie była złota. Jakież musiały być miny klientów, których karty straciły ważność, a w zamian uzyskali nowe, tym razem ku zdziwieniu wszystkich czarne. Co takiego się stało? Co się zmieniło?

Kiedy dla jednych kolor karty raczej nie stanowi większych powodów do rozmyślań to dla innych nie jest to już takie oczywiste. Istotnym elementem tegoż przedmiotu jest raczej to czy pasek magnetyczny jest w standardzie EMV. Zdarzają się jednak zapaleńcy, dla których kolor karty znaczy coś więcej, świadczy o pewnego rodzaju prestiżu, pozycji, którą dana osoba reprezentuje bądź chce reprezentować. Szczególnie gdy mamy do czynienia z często podróżującym biznesmenem. Spotkania z zagranicznymi kontrahentami, dokonywanie transakcji w ich obecności, złota karta na pewno zrobi odpowiednie wrażenie. Możliwym jest, że taka osoba spotykają się ze zdecydowanie większym poważaniem.

Czy gra na Forex to hazard? Naucz się zarabiać na Forexie – wejdź na FXranking.pl

Pracownicy biura prasowego firmy mBank szybko zareagowali na zdegustowanie swoich klientów odpowiadając dość specyficznie, że działanie to miało na celu podwyższenie prestiżu karty. Czerń kojarzy się zwyczajnie z czymś bardziej eleganckim. Pracownicy placówki tłumaczyli ten fakt obowiązującymi obecnie trendami. Tak jak zmienił się kolor tak również zmieniły się wymagania w stosunku do klientów, którzy chcieliby taką kartę otrzymać . Standardy są obecnie znacznie niższe niż wcześniej. Weźmy chociażby jako przykład kwestię wynagrodzenia. By znaleźć się w grupie klientów posiadających przywilej używania czarnej karty wystarczy zarabiać połowę średniej krajowej. To oczywiście spotyka się z ogromnym niesmakiem ze strony tych bardziej majętnych klientów.

CitiBank zdaje się stawać w tej kwestii po stronie mBanku. Bowiem obie firmy używają argumenty jakoby rzeczywiście zmieniły się w świecie trendy. Citi Bank ujawnia jednak, że te trendy związane są głównie z Zachodem natomiast kraje Azjatyckie wciąż darzą ogromną sympatią złoty kolor swoich kart. Nie da się ukryć, że prawda jak zwykle jest gdzieś w połowie.

Ta wiadomość z pewnością wywoła uśmiech na ustach pewnych osób. Bowiem na rynku wciąż mamy do czynienia z kartami złotymi. Takowe można zdobyć w innych bankach, natomiast mBank może niestety przez swój gest stracić sporą część znaczących klientów. Strzał w kolano może uratować jedynie opcja personalizacji. Bank może pozwolić klientom wybierać kolor karty jakiej chcieliby używać. Cała sprawa może okazać się jednak zbyt kosztowna.

W nawiązaniu do kosztów, można domniemywać, że w grę wchodzi jeszcze jeden element. Obiegowe opinie mówią o tym, że kolor czarny powszechnie uznawany jest za ten podstawowy, a co za tym idzie tańszy w produkcji. Nie jest to jednak nic potwierdzonego i równie dobrze może okazać się kolejną legendą. A co myślicie Wy, drodzy konsumenci? Zachęcam do komentowania pod wpisem.